Co się może stać, gdy osobie poznanej na Sympatii.pl podasz swój numer telefonu? Czasem nic, innym razem możesz przysporzyć sobie wielu problemów.
Podając szybko swój numer telefonu lub inne dane kontaktowe – ryzykujesz. Możesz trafić na kogoś, kto poza portalem jednak Ci się nie spodoba. Uznasz, że to jeszcze nie ta jedyna, wymarzona towarzyszka życia, jeszcze nie ten wyśniony partner. Ona lub on mogą jednak myśleć o Tobie w innych kategoriach.
Agresywne SMS-y
Jeśli rozbudzisz uczucia w adorującej Cię osobie, zaostrzysz jej apetyt na spełnienie – może Ci nie dać spokoju przez wiele tygodni i miesięcy. Aż do chwili, gdy będziesz już mogła/mógł zmienić komórkę. Może się też zdarzyć, że “sympatia” będzie Cię nękać niechcianymi, agresywnymi SMS-ami, przez co każdą nadchodzącą wiadomość witać zaczniesz z niepokojem, może nawet z lękiem. Po co się na to narażać?
Flirt za pieniądze
Bywają i inne historie. Jedna z użytkowniczek portalu w kilka dni po zdradzeniu numeru telefonu swojemu rozmówcy zaczęła otrzymywać zaskakujące SMS-y. Ich nadawca próbował nawiązać znajomość i wyraźnie flirtował, choć wszystko wskazywało na to, że… nie wie, z kim rozmawia. Po kilku odpowiedziach kobieta zrezygnowała z odpisywania. I słusznie. Kiedy bowiem otrzymała rachunek za usługi telekomunikacyjne, okazało się, że odpisywała na numer płatny. Straciła w ten sposób tylko kilkadziesiąt złotych. Gdyby jednak w porę się nie spostrzegła…
Pamiętajcie: kilka razy się zastanówcie nim podejmiecie decyzję o zdradzeniu wirtualnemu rozmówcy swoich personaliów, adresu mailowego czy numeru telefonu. Nie zawsze efekt takiego postępowania będzie zgodny z Waszymi oczekiwaniami. Warto być ostrożnym.