Oszustów nigdzie nie brakuje. Szczególnie na Sympatii.pl, gdzie możliwość zachowania anonimowości i dokonywania związanych z tym manipulacji jest ogromna. A administracja portalu nie tylko nie radzi sobie z problemem, ale i efektywnie chowa głowę w piasek.
Czy można nazwać oszustem mężczyznę, który niczego Ci nie obiecywał? Wszak mówił tylko o swoim zainteresowaniu, o fascynacji Twoją osobą. Nie powiedział jednak, że jest zdecydowany na trwały związek. Wobec tego jest czy nie jest oszustem? Na to pytanie niejedna z Was musi sobie odpowiedzieć, gdy po skonsumowaniu znajomości Wasz przyjaciel nagle przestaje odbierać telefony…
Głowa w piasek – tak wygodniej
Choć może się to wydać zaskakujące, brak informacji od pościelowego uwodziciela jest czasem dobrą informacją. Administracja Sympatii.pl nie przyzna się do skali zgłaszanych jej oszustw, których dokonano za pośrednictwem portalu. Co jakiś czas opublikuje tylko ogólnikowy tekst z ostrzeżeniami, którego odnalezienie na stronie bywa trudniejsze od spotkania porządnego faceta. A problemy są różne: od seksualnego wykorzystania partnerki i nagrywania intymnych chwil bez jej wiedzy i zgody, przez wyłudzanie materiałów o charakterze pornograficznym oraz różnorakie formy szantażu i nękania, aż po wyłudzanie pieniędzy i informacji, a czasem… czasem coś gorszego (patrz: linki poniżej).
Pożyczka za miłość
W związku z tym powinnyście pamiętać, że przed oszustami nic Was lepiej nie ustrzeże niż odrobina nieufności i ostrożne, zdystansowane traktowanie deklaracji partnera. Jeśli już po pierwszych Waszych wyznaniach nowy chłopak zaczyna prosić o pożyczkę bądź inną obciążającą Was pomoc – lepiej poważnie się zastanówcie nim zrobicie kolejny krok w takim związku. Pamiętajcie, że najlepszym sprawdzianem uczuć mężczyzny jest czas. Oszust nie będzie chciał go zbyt długo tracić.
Żonaty Adonis
Choć wspominam tu o oszustach z męskiej części populacji “sympatycznych” randkowiczów, warto wiedzieć, że także mężczyznom zdarzają się na Sympatii przykre przygody. Swego czasu wśród użytkowników portalu głośna była sprawa rozkochiwania w sobie panów o szczerych intencjach przez dziewczyny zatrudnione w agencjach towarzyskich. Nie znam finału tych wydarzeń, podobno relacje kończyły się ofertą odpłatnych kontaktów. Jak słyszałem, bywały też wydarzenia związane z szantażowaniem żonatych Adonisów nagraniami kontaktów seksualnych z kobietami poznanymi na Sympatii. Jak widać, nikt nie może się czuć do końca bezpieczny…
Na koniec polecam Wam lekturę tekstu odwołującego się do wydarzeń sprzed kilku lat, jednak w kontekście Sympatii.pl – zawsze aktualnego.
Tak to juz jest, kiedys byly gazety z ogloszeniami, teraz sa ogloszenia w internecie.
To fakt… I wiem, że każdy odpowiada sam za siebie, że nie ma sensu naprawiaćświata itp. Ale jeśli już Sympatia (i inne portale randkowe) angażują się w robienie takiego biznesu – powinny też przyjmować odpowiedzialność za osoby korzystające z ich produktu.
W cotygodniowym mailinu, na stronie głównej serwisu, w mailach powitalnych – poradom na temat bezpieczeństwa powinno nie być końca. A tymczasem administracja Sympatii.pl chętnie przyjmuje wpłaty za korzystanie z funkcjonalności serwisu, niewiele robiąc dla ludzi, którzy jej płacą.
Przecież wielu z nich, płacąc za dostęp do konta, kupuje od Sympatii nie rozrywkę, lecz marzenia o lepszym życiu, o szczęściu. A otrzymują np. oferty seksualnego sponsoringu lub są oszukiwani i wykorzystywani.
Oczekuję od Sympatii większej odpowiedzialności i pomysłów na zabezpieczanie użytkowników portalu. Bo teraz ta odpowiedzialność jest niższa niż sprzedawcy warzyw na rynku. On zepsutą marchewkę musi przynajmniej wymienić na świeżą, a administracja Sympatii udaje, że problem oszustw jest zbyt marginalny, by się nim zajmować…
Ups, to się rozpisałem…
Nawiązując do tematu kto i za co ponosi odpowiedzialność, zanim portale randkowe zaczną funkcjonować jako uczciwe i dobrze zabezpiecajace użytkowników pozwolę sobie na kilka drobnych sugestii dotyczących samozabezpieczania się przed ewentualnymi oszustwami. Surfując po serwisach randkowyxch (Sympatia jest najwiekszym, ale nie jedynym tego typu portalem) w poszukiwaniu sensownego partnera zdążyłam naczyć się rozpoznawać wczesne objawy niepokojące w wypełianych profilach. Kluczem do tej zagadki jest pewna czynność , która czasem umyka nam na widok pięknego zdjęcia – a mianowicie DOKŁADNE PRZECZYTANIE PROFILU danej osoby. Coprawda bywają tacy , którzy potrafią się świetnie maskować, ale wielu z nich robi podstawowe błędy, które powinny być dla nas wskazówką:
NP.
1. brak oznaczenia stanu cywilnego lub hasło “w separacji” – to sugeruje, że : albo żonaty, albo tak naprawdę wcale nie zamierza się rozstać z połowicą – poznałam kiedyś pewnego Pana w separacji -wierzcie mi, że paplanie o wrednej żonie to wierutna bzdura – często ich własne żony mają z nimi problem, a oni szukają zapomnienia w raamionach kochanki, która tak naprawdę nie zna całej sytuacji.
2. w rubryce czego szukam wyliczenie wszystkich możliwości zakończone zdaniem : “niczego nie szukam, pisz jak masz ochotę” -kolejna pułapka – nie dość, że nielogiczne, to nawet jeśli wypisze taki potencjalny partner, że szuka kobiet i miłości po czym sobie sam zaprzeczy – można się domyślać, że on tak naprawdę szuka partnerki tylko do łóżka i być może na krotką chwilę….
4. Opis swojej osoby : tu dopiero jest pole do popisu wszelkiej maści niespełnionych poetów-wierszokletów i filozofów – jeśli taki opis zawiera konkrety – można mu się przyjrzeć baczniej, ale to niczego jeszcze nie dowodzi.Wszelkie objawy marnej sztuki epistolograficznej należy pominąć, bo to tylko zasłona dymna – kobiety są czułe na słowa…
5. Moj wymarzony partner : zdawkowe hasła typu :kobieta, zanki zapytania, albo co gorzej – wątpliwośc : ‘Nie wiem czy taki istnieje” należy omijać. Sa jeszce takie , gdzie partnerowi stawia się wyamgania jak gwieździe z Hollywood samemu niewiele sobą reprezentując. Żałosne. Natrafiłam kiedyś na profil Pana, ktory wypisał wymagania wobec partnera jakby to miało być stanowisko pracy, a nie ktoś z kim chce się randkować.
I jeszcze jedno nie mylcie słowa RANDKA z określeniem “Wspólne spędzanie czasu” bo to są dwie różne rzeczy. Oczywiście moje uwagi są tylko moimi własnymi obserwacjami poczynionymi w czasie wieloletniego pobytu na kilku serwisach randkowych (jak dotychczas bez rezultatu – z wyjątkiem jednej miłej znajomości, ale koleżeńskiej).Zamieściłam te uwagi jako moje poparcie dla tego bloga i chęć udaremnienia oszustom zdobycia kolejnych ofiar swoich matactw. Ja sama tez kilka razy natrafiłam na ciekawe “okazy” .
Świetny tekst – wielu z tych rzeczy sam bym nawet się nie domyślił. Czy mogę wrzucić Twoją wypowiedź na blog – z komentarzy do tekstów? To jedna z takich wypowiedzi użytkowników serwisów towarzyskich, które dostaję niezmiernie rzadko, a które bardzo cenię. Bo sam niektórych rzeczy tylko się domyślam, a Wy bardzo wiele już wiecie. No i sam nie potrafię myśleć o związkach kategoriami kobiecymi, więc tym cenniejsze są Wasze uwagi.
JAK najbardziej – miło mi, że tekst Ci się podoba – wierz mi – stosując te metody ustrzegłam się przed wieloma wpadkami – postaram się o dalszy ciąg obserwacji. Pozdrawiam serdecznie
OK, czekamy na dalszy ciąg…
Im więcej porad i przestróg, tym lepiej dla mniej ostrożnych użytkowników.
Gdy przeglądam statystyki bloga, wciąż widzę, że coraz to kolejne osoby wstukują w wyszukiwarkę hasło “oszust z Sympatii”, “oszuści na portalu sympatia” itp. Każdego dnia przynajmniej kilka osób szuka w ten sposób informacji i pomocy…
Twoja wypowiedź jest smentna i żałosna. Możesz powiedzieć jak portal ma inwigilować każdego użytkownika? wynająć sztab dedektywów ?! zbierać o nim wszelkie informacje niczmym bezpieka ?! zatrudnić wróżki ?! organizować spotkania z psychologami ?! Na w/w przygody jesteś również narażona nie mając styczności z portalami randkowymi …… i kogo wtedy obwinisz ?!
Portal nie ma inwigilować, lecz zabezpieczać. Na tym polegają działania prewencyjne. Może się to odbywać również na poziomie serwera, ale przede wszystkim należy promować informacje na temat sposobów samodzielnego zabezpieczania się przed oszustami.
Każda trudna sytuacja może się wydarzyć zarówno na portalu randkowym, jak i w realnym życiu. Sympatia.pl świadczy jednak odpłatne usługi, co skutkuje względem przedsiębiorstwa odpowiednimi wymogami formalnymi. Należący do Onet.pl serwis randkowy wchodzi w skład Grupy ITI. To z kolei oznacza, że w sposób szczególny kierować się powinien społeczną odpowiedzialnością biznesu (CSR). Jednym z elementów CSR jest dbałość o bezpieczeństwo klientów korzystających z oferty/produktu danej organizacji.
Zastanawia mnie, skąd w Tobie tyle złości na obnażanie mechanizmów oszustw i przestrzeganie przed manipulantami…?
Ja też niestety zostałam oszukana przez człowieka, którego poznałam w Sympatii. Moja historia zaczęła się bardzo romantycznie, wydawało mi się że spotkałam swoje szczęście i zakochałam się z wzajemnością. Byłam ostrożna jak mi się wydawało. Pan okazał mi wszystkie dokumenty od prawa jazdy po paszport i dowód osobisty. Zawiózł mnie do swojej pracy, zaprosił do gabinetu z tabliczką z jego imieniem i nazwiskiem(zajmuje stanowisko w jednej z łódzkich firm). Pokazał mieszkanie w którym jest zameldowany. Zapisałam jego pesel.Nie będę tu opisywać przebiegu znajomości ale nawet ofiarował mi pierścionek z brylantem i certyfikatem do niego. Zakończyło się tak, że pożyczył ode mnie 1000 zł na zakup drzwi (remontował łazienkę) i zniknął.Odzyskałam 800 i oddałam pierścionek. Dostałam jeszcze parę wiadomości w których mnie straszył i obrażał. To mężczyzna 52 letni z wyższym wykształceniem, znający języ niemiecki.
Chciałbym jeszcze dopisać parę uwag aby ostrzec inne kobiety.Zgadzam się z Kassandrą, że należy uważnie czytać profil, nie podawajcie swoich danych osobowych zbyt szybko. Ja na przykład po tym jak odkryłam, że to oszust byłam straszona ,że pan napisze do moich miejsc pracy(były to oszczerstwa na mój temat).Jak po krótkiej znajomości poprosi o pieniądze uciekajcie. Pan dość szybko o to poprosił a kiedy odmówiłam nie zraziło go to dalej kontynuował znajomość. Żeby uśpić moją czujność wręczył mi np pierścionek z drobnym brylancikiem. Powiedział, że to są nasze zaręczyny ale oczywiście nie muszę zaraz wychodzić za mąż ale on już wie i czuje, że będzie moim mężem. Zresztą bardzo szybko bo już w pierwszym tygodniu znajomości wyznał mi miłość.Powinno mnie to było zastanowić. Snuł niewiarygodne opowieści np na temat historii swojej rodziny i siebie: że jego ojciec był generałem a sam za swoją działalność w czasach komunizmu został wydalony z Polski itd.Mogłam sprawdzić kilka z nich ale nie zrobiłam tego.Poznałam go ze swoimi rodzicami i córką zdecydowanie za szybko. On mnie z nikim nie poznał.Jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy zaprosił mnie raz do kina kupił kwiaty i na dwa kieliszki wina. Potem ktoś go okradł miał zablokowane karty i konta albo zręcznie się wycofywał podczas płacenia za cokolwiek.Oszust nie będzie w Was inwestował.Chyba, że czasowo, zależy ile chce wyłudzić od Was.Po tym jak się zachował , po analizie jego osobowości doszłam do wniosku ,że to psychopata. Znalazłam stronę w Internecie poświęconą temu zagadnieniu. Napisała ją kobieta aby ostrzec inne kobiety przed psychopatami, których ulubionym miejscem działania jest Internet.
Psychopata jest manipulatorem, który dokładnie wie, co nas rusza, i wie, jak nami manipulować i jak wpływać na nasze uczucia.Jest zwykle czarującym bardzo elokwentnym człowiekiem.
Ma talent do wypatrywania „życzliwych, troskliwych” kobiet.Więc piszcie i mówcie panie o sobie jak najmniej i nie mówcie im o wszystkich Waszych pragnieniach bo oni te informacje wykorzystają przeciwko Wam. Ja np miałam wrażenie, że ten pan mówi dokładnie to co ja chciałam usłyszeć, jakby przysłuchiwał się moim rozmowom z przyjaciółkami.
Lenax, padłam ofiarą tego samego oszusta, dokladnie ten sam scenariusz, pierścionek pewnie też

Dlatego kandydatki muszą być szczupłe, żeby rozmiar mniej więcej pasował, hehe.
Jeśli chciałabyś o tym pogadać, daj tu znać, jakoś się skontaktujemy.
Pozdrawiam wszystkie spragnione czułych słówek
kobi
kobi
Chciałabym się z Tobą skontaktować tylko nie wiem jak. Tak jestem szczupła a pierścionek był z Apartu złoty z małym brylancikiem osadzonym w platynie.Odezwij się
Napisz do mnie kobi:maanwe@vp.pl
Lenax, mail poszedł
Witajcie
ja też zostałam oszukana przez człowieka z portalu randkowego.Byłam ostrożna, po pierwszym nie udanym związku i z małym dzieckiem nie chciałam się angażować.Facet wiele prób przeszedł pomyślnie.Co więcej zaprzyjaźnił się z moi dzieckiem i moją rodziną.Bywał u mnie w domu i pracy, no ale rewanżował się tym samym.Przedstawił mnie swojej rodzinie i kolegom z pracy.Bywałam u niego w domu.nawet sale na wesele zamówił.W praniu okazało się że “rozwiedziony” znaczy że nie mieszka z żoną a rozwód załatwi na dniach.Po 8 miesiącach znajomości wątpliwości było coraz więcej,jakiś instynkt kazał sprawdzić jego telefon.No i cios w plecy.Spotykał się nie tylko ze mną, ciągnał 2 związki równocześnie i to gdzieś przez okres pół roku.Rozmawiałam z tą dziewczyną.Nie mam pojęcia jak on to robił.Gdy kazałam wybierać zniknął tak szybko jak się pojawił. znowu zostałam sama na dodatek właśnie się okazało że jestem z nim ciąży.Gdy poinformowałam go o tym fakcie wyparł się wszystkiego, nie on jest ojcem i to nie jego dziecko.Tak jakbym to ja zdradzała a nie on.
Naszczęście jestem niezależna i dam radę wychować dwójkę dzieci sama, ale skutecznie wyleczyłam się z każdego rodzaju związków.
Pozdrawiam Was dziewczyny i naprawdę sprawdzajcie dokładnie zanim się zaangażujecie.
Witam;))
)
)
))
)
Ulżyło mi czytając Wasze wypowiedzi, bo okazało się że nie tylko ja jestem naiwna i dałam się nabrać oszustowi. Mój oszust miał piękne błękitne oczy, bardzo jasne blond włosy, 192 wzrostu i kreował się na wybitnego specjalistę informatyka firmy Jeronimo Martins Centrum Dystrybucyjne w Grudziądzu
Dawid, bo tak miał na imię ów amant z Grudziądza, był czułym, wydawało by się bardzo wrażliwym, traktującym swój rzekomy rozwód jako życiową porażkę mężczyzną. No i właśnie rzekomy rozwód
Po roku poważnego związku, poważnych deklaracjach, zapoznaniu rodziców i czętych wizytach u nich, odkryłam że jest szczęśliwym małżonkiem i owszem jest informatykiem ale w jednej z gmin w powiecie wąbrzeskim a nie w Jeronimo
Rozbawiło mnie to, zwłaszcza wymyślona przez niego tożsamość, no ale cóż – życie i bieda jego żony, która pełni dosyć poważną funkcję w tym małym miasteczku
Oczywiście zerwałam wszelkie kontakty z tym człowiekiem jednak kierowana kobiecą intuicją i ciekawością interesuje mnie czy któraś z was też na niego trafiła???
Pozdrawiam
rozbawiona ona
Nadmienię jeszcze, że ów amanta z Grudziądza też poznałam na sympatii
rozbawiona prowadzę na sympatii pl portal oszukanych znam dziewczynę,którą ów Dawid potraktował tak jak Ciebie.
Ta dziewczyna szuka kontaktu z innymi koleżankami oszukanymi przez Dawida.
Proszę skontaktuj się ze mna a ja Was ze soba poznam.
Dzięki
moje namiary nika5014 na sympatii lub nika5014@wp.pl
Przyznam, że do wypowiedzenia się skłonił mnie wpis poczyniony przez Kassandra2809. W jej tekście jest mowa o oszustach facetach, ja skolei chciałbym zwrócić uwagę na kobiety. Zacznę od tego, że o ile kobiety mają intuicję to facetom, tym którzy rzeczywiście szukają przyjaźni i miłości niezbędna jest wiedza z zakresu języka ciała, psychologii itp.
1. W moim przypadku w 100% potwierdza się reguła, że z kobietami “bez twarzy” nic nie wychodzi, z reguły mają jakiś problem, który zwykle klaruje się po kilku korespondencjach
2. Warto zwrócić uwagę na sposób wypowiadania się. Zdecydowanie odradzam osoby, które zachęcają do siebie wyłącznie emotikonami lub gdy ich liczba w treści korespondencji przewyższa liczbę słów
3. Warto również zwrócić uwagę na fakt, już podczas spotkania, równowagi wypowiedzi pomiędzy tobą, a partnerką. Kobieta lubi mówić więcej – to oczywiście nie jest żadna złośliwość, jednak jeśli nie dopuszcza cię do głosu warto zastanowić się nad kontynuowaniem związku
4. Podczas spotkania należy z uwagą słuchać partnerki – chodzi głównie o zainteresowanie takimi drobiazgami jak bardzo drogie auta itp. W konfrontacji z jej obecnym stylem życia i chęcią do jego zmiany
5. Jest też specjalny rodzaj kobiet, szczególnie takich które deklarują, że stanowią tzw. wyższą kadrę zarządzającą. One bardzo chętnie wykorzystują techniki wpływania na ludzi. Potrafią sprytnie stworzyć wrażenie, że to facet jest myśliwym, a rzeczywistość jest zupełnie inna. Stosują metodę kija i marchewki i inne aby pozyskać zaufanie. Ich wypowiedzi są niezwykle wyważone i na prawdę przemyślane. Uważam, że należy wystrzegać się tych kobiet. Każdą taką rozmowę należy na prawdę przeanalizować i poddać chłodnej analizie.
6. Nie chcę nikogo poniżać ale uważam, że należy zwrócić uwagę na osoby z tzw.niskim wykształceniem. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby te przede wszystkim są ukierunkowane na facetów z grubym portfelem i ich determinacja może być niezwykła – sięgają po różne sztuczki
7. Absolutnie nie polecam dużo młodszych kobiet. Mam na myśli więcej jak 3-4 lata
8. W poszukiwaniu partnerki należy również kierować się zasadą, że związki na odległość są bardzo trudne do utrzymania
9. Jeszcze jedno. Ważną informacją jest jak długo twoja wybranka egzystuje w sympatii. Im dłużej tym prawdopodobieństwo, że związek “wyjdzie” jest niższe. Niestety sympatia uzależnia – to dotyczy obojga płci. Im dłużej jesteś w sympatii tym bardziej jesteś przekonany/a, że zawsze możesz znaleźć kogoś lepszego, to jest droga do nikąd.
10. Warto zwrócić uwagę na pewne nieścisłości w profilach tzn. ktoś pisze, że mieszka w Warszawie, a tak na prawdę gdzieś w pobliskiej miejscowości. To może być nic nie znaczący fakt ale nie koniecznie.
Może jestem przewrażliwiony ale powyższe jest wynikiem różnych doświadczeń z sympatią. Ja już usunąłem konto w tym portalu. Obecnie spotykam się z ostatnią sympatinką jednak mam wątpliwości, czy to związek na dłużej, dlaczego? Wiek jaki podała na portalu delikatnie mówiąc różni się od tego jaki ma w rzeczywistości i miejsce skąd pochodzi też nie jest takie, o którym wcześniej wspominała – może to z ostrożności? Uważam, że związek od początku należy budować na zaufaniu i prawdzie – może jestem starej daty ale jeśli w tak błachych sprawach nie mówi prawdy to co dopiero w dużo bardziej ważnych?
Na portalu Sympatii gościłam krótko, około dwóch tygodni. Wrażenia ma jak najgorsze. Jestem kobietą więc moje refleksje dotyczą męskiej części użytkowników. Ogromna część postów jakie dostałam to były oferty seksualne. Często tylko jedno pytanie “Czy lubisz gorący seks” albo tym podobne. Mam 51 lat ale dużo mlodych mężczyzn w przedziale wiekowym od 25 do 35 było ogromnie zainteresowanych “sponsoringiem” i gotowi byli zaraz tego samego dnia wprowadzć sie do mnie do domu i oferować usługi seksualne w zamian za utrzymanie, mieszkanie i pieniądze. Poznałam, oczywiście tylko wirtualnie, jednego pana, który wydawał się symatyczny, wykształcony (ponoć dwa fakultety) ale już przy pierwszej rozmowie na SKYPE byłam adresowana przez “kochanie” i gotowy był kończyć mój dom, wprowadzić się natychmiast, itp. Bardzo szybko złapałam go na kłamstwie, dosyć prymitywnym zresztą (wysłał do mnie wiersze znanego poety i powiedział, że całą noc komponował je tylko dla mnie). Kiedy mu o tym powiedziałam zaczęłam otrzymywać od niego ordynarne meile (wybaczcie, nie będę cytować) i z kochania stałam się… domyślcie się sami. Z portalu wypisałam się i nie zamierzam korzystać więcej z internetowego pośrednictwa. Nie wykluczam tego, że są korzystają z tego serwisu ludzie uczciwi ale generalnie jest to za duże ryzyko, przynajmniej dla mnie, i nie zamieram go podejmować.
Problem seks-ofert od panów coraz częściej jest sygnalizowany przez kobiety korzystające z serwisów randkowych. W gruncie rzeczy jedyną sensowną reakcją na takie zachowanie wydaje się być… brak reakcji. Zarówno na ofertę, jak i pojawiające się po niej formy obrażania (to nagminne zachowanie chłopców w różnym wieku, urażonych milczeniem lub odmową).
Sugerowałbym wpisywanie ich na “czarną listę” tylko w ostateczności, bo wyjątkowo rozeźleni delikwenci gotowi są tworzyć kolejne fałszywe profile, by nękać i obrażać swą ofiarę. Mężczyźni z natury nie są cierpliwi, więc najlepiej zaczekać aż znudzi im się ta zabawa. A nudzi się szybko, bo przecież piszą już do kolejnych pań…
Serwisy randkowe przyciągają sporą ilość mężczyzn przeżywających frustracje seksualne. I całkiem liczne grono cyberprzestępców – np. wyłudzających w celach komercyjnych materiały o charakterze erotycznym i pornograficznym (filmy, zdjęcia itp. – naturalnie kobiety myślą, że są przez nich adorowane, nie zdając sobie sprawy z przeznaczenia tych materiałów). Jeśli w swoim profilu niektóre panie umieszczają informację, że m.in. są zainteresowane seksem – prędzej czy później na większość z nich trafią. Bo warto pamiętać, że wspomniani mężczyzni wybierają kandydatki do “rozmowy” po zaznaczeniu opcji “seks” w wyszukiwarce – więcej ich nie interesuje.
Ja poznałam kiedyś mezczyznę,przez ogłoszenie.Oczywiście pan był uroczy i czarujacy,zadbany,wybielone białe ząbki(na których punkcie miał bzika)opalony na solarium,szpakowaty”zrobiony “na południowca i tak sie reklamował.Miał na imie Robert Ch. z Warszawy,pokazał mi dowód osobisty,zeby wzbudzic zaufanie.Umówiliśmy się kilka razy ,miałam mieszane uczucia,ale uległam jego urokowi osobistemu.Pozyczyłam mu pieniadze,rzekomo na alimenty.Oczywiście chciał wiecej,ale mu nie pożyczyłam. Załuje,ze jedna złotówkę mu dałam,bo kobieca intuicja mi podpowiadała,ze to oszust,nawet nie wiem dlaczego ,to zrobiłam.Chciałam chyba sama sobie coś udowodnić.Oczywiście,jak zobaczył,ze nic więcej nie wskóra,to się szybko ulotnił,przeciez nie będzie inwestował na darmo,na wyjscia do knajpki.Póżniej widziałam jego ogłoszenia ,oczywiście ma kilka telefonów i tak mami kobiety oszukuje,wykorzystuje i znika.I właśnie jego spotkałam na Sympatii po dwóch latach,grasuje tam pewnie do dziś,albo przycichł na chwile.Jeszcze bezczeknie zapytał mnie,czy nie mam za duzo pieniązków na tej Sympatii.Jego stwierdzenie,że kobiery są głupie i mówi im dokładnie ,co one chcą,nawet czyta kobieca prasę,zeby wiedzieć o czym rozmawiać z kobietami i jak taka zobaczy,że taki czuły i zorientowany w kobiecych sprawach,to ma ją w garści,do tego dżentelmen w każdym calu.Przypuszczam,że poluje na troche starsze kobietki 30+,które są jakoś ustawione finnansowo nieżalezne,a już w takim wieku,że chciały by założyc rodzine,ze juz zrobiły kariere,albo moze mniej urodziwe( bez obrazy),tak dedukuje.Rozkochany w sobie narcyz i jak analizowałam jego zachowanie,to perfidny bezewzględny psychopata i posida wszystkie jego cechy.Przestrzegam przed nim!Dziewczyny uwazajcie,są sygnały przeważnie już na poczatku i ufajcie swojej kobiecej intuicji i zachowujcie ograniczone zaufanie ,jak na drodze:)